#2016-03-10 22:52:46 

pieczątka

Użytkownik

Posty: 14

Skąd: Ruda Huta

Wiek: 28

Witam, dziś chciałabym pogadać z wami o terapii alkoholowej. Skutecznej.
#2016-03-10 23:54:31 

Anana_Kofana

Użytkownik

Posty: 29

Skąd: Rzeszów

Wiek: 18

O mocny kaliber.
#2016-03-11 00:45:44 

pieczątka

Użytkownik

Posty: 14

Skąd: Ruda Huta

Wiek: 28

Bo problem jest mocny i mam nadzieję, że terapia alkoholowa go rozwiąże. Mój tato ma problem z alkoholem, który ciągnie się już od kilku lat. Już jak chodziłam do gimnazjum widziałam go w różnych alkoholowych akcjach i wstydziłam się przed innymi za to, że się tak zachowuje. Mama od nas odeszła, bo poznała innego faceta i pewnie uratowała siebie w ten sposób, ale nas nie. Sąd zostawił nas przy ojcu, bo ona wyjechała zagranice i nie chciała wziąć nas ze sobą. Ojciec niestety tego nie dźwignął. Efekt jest teraz taki, ze ma chorobę alkoholową i przydałoby mu się jakieś odtrucie. Tylko nie chce o tym ani gadać, ani posłuchać mnie i siostry w tym względzie. Marzę o skutecznej terapii alkoholowej dla niego.
#2016-03-11 02:42:48 

Bajtek

Użytkownik

Posty: 30

Skąd: Brzeźno

Wiek: 34

Bardzo ci współczuję… To cieżki temat rzeczywiście…I tak jesteś dzielna, że dałas rade w takiej sytuacji, gdzie oboje rodzice jakoś cię tam zawiedli…
#2016-03-11 05:12:54 

pieczątka

Użytkownik

Posty: 14

Skąd: Ruda Huta

Wiek: 28

No łatwo nie było i nie jest, ale mimo wszystko kocham tate i nie chcę go stracić...
#2016-03-11 05:45:05 

Kubańczyk

Użytkownik

Posty: 67

Skąd: Warszawa

Wiek: 37

Znalazłem w międzyczasie taką strone: terapiaalkohol.pl/uzaleznienie-od-alkoholu.html, gdzie pisza na temat wlasnie choroby alkoholowej. Czy u sowjego ojca tez to zauważyłaś? To strona jakiegoś ośrodka, w którym może mogliby ci pomóc namówić tate do leczenia?
#2016-03-11 07:32:26 

pieczątka

Użytkownik

Posty: 14

Skąd: Ruda Huta

Wiek: 28

Zaraz sobie zerknę. Problem w tym, że to on sam musi dojrzeć do takiej decyzji, a ja nie wiem, jak go do niej namówić. Na przymusowe leczenie nie chcę się porywac, no nie robi jakiś awantur albo innych dramatycznych rzeczy dla otoczenia. Niszczy siebie, jest smutny, zgorzkniały. I to mnie boli.
#2016-03-11 09:02:18 

Anana_Kofana

Użytkownik

Posty: 29

Skąd: Rzeszów

Wiek: 18

To może właśnie pogadaj z jakimś specjalista od uzaleznień? Może podpowie ci jakaś taktykę? Ci ludzie wiedza z czym zmagają się alkoholicy, jak można do nich dotrzeć. Mają takie doświadczenie, ze na pewno coś ci doradzą.
#2016-03-11 11:11:33 

pieczątka

Użytkownik

Posty: 14

Skąd: Ruda Huta

Wiek: 28

pewnie tak zrobię w końcu, bo to już pewnie ostatni dzwonek, aby wysłać ojca na terapię.
#2016-03-11 13:04:53 

Anana_Kofana

Użytkownik

Posty: 29

Skąd: Rzeszów

Wiek: 18

Powodzenia!
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015